<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum weterynaryjne - Wszystkie działy]]></title>
		<link>http://www.vetserwis.pl/forum/</link>
		<description><![CDATA[Forum weterynaryjne - http://www.vetserwis.pl/forum]]></description>
		<pubDate>Mon, 06 Feb 2012 04:52:22 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[11 letni owczarek]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-11-letni-owczarek</link>
			<pubDate>Sat, 28 Jan 2012 00:33:42 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-11-letni-owczarek</guid>
			<description><![CDATA[Witam. Mam 11 letniego owczarka. Pies zazwyczaj był bardzo towarzyski. Od jakiegoś czasu zaczął unikac towarzystwa. Od 3 dni nic nie je, ale za to bardzo dużo piję. Z pyska ciągnie mu się ślina, co mu się wcześniej nie zdarzało. Praktycznie nie chodzi, ciągle leży, jest bardzo osowiały. Jego mocz ma kolor brązowy czasami nawet krwisty. Z tego co wyczytałem może to być mocznica.  Jutro idę z nim do weterynarza. Czy ktoś miał podobny przypadek?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam. Mam 11 letniego owczarka. Pies zazwyczaj był bardzo towarzyski. Od jakiegoś czasu zaczął unikac towarzystwa. Od 3 dni nic nie je, ale za to bardzo dużo piję. Z pyska ciągnie mu się ślina, co mu się wcześniej nie zdarzało. Praktycznie nie chodzi, ciągle leży, jest bardzo osowiały. Jego mocz ma kolor brązowy czasami nawet krwisty. Z tego co wyczytałem może to być mocznica.  Jutro idę z nim do weterynarza. Czy ktoś miał podobny przypadek?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nieznana choroba Husky - POMOCY]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Nieznana-choroba-Husky-POMOCY</link>
			<pubDate>Sun, 15 Jan 2012 13:26:41 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Nieznana-choroba-Husky-POMOCY</guid>
			<description><![CDATA[Witam.<br />
<br />
Od 8 lat mamy kiedyś przepięknego Astora rasy Husky. Był wzięty ze schroniska w wieku około 1,5 roku, czyli obecnie ma około 9 lat.<br />
<br />
Do lata ub roku było wszystko w porządku. Pies żywy, radosny, chętny do długich spacerów. <br />
Od mniej więcej końca sierpnia, pies dostał dziwnych objawów.<br />
Zaczęło się od zatrzymania wydalania moczu / kropelkowym oddawaniem, które przeszło po zabiegu w nietrzymanie moczu - sporadyczne, do obecnie ciągłego.<br />
Po kilku tygodniach, pomimo zjadanych coraz to większych porcji, zauważalna utrata wagi, obecnie z psa jest dosłownie szkielet. <br />
Jeszcze do niedawna Astor potrafił zjeść 4 pełne miski pożywienia, mimo to tracił na wadze, żebra można policzyć z kilku metrów, kręgosłup wybrzuszony do góry. Dziwnie stawia tylne łapy.<br />
Ostatnio do problemów dołączyły brak apetytu (z jednej skrajności w drugą), oraz bardzo częste i raczej nie kontrolowane oddawanie kału.<br />
<br />
Dotychczasowe leczenie objawowe prowadzone przez weterynarza dawało krótkotrwałe efekty. Pies zaczyna być coraz bardziej żółtego koloru, ale nie wiem czy nie jest to efektem odbarwień przez mocz. <br />
Miał robione we wrześniu USG i RTG i później badania krwi, które nic nie wykazały poza zebraniem się w pęcherzu ogromnej ilości moczu (cewnikowanie).<br />
<br />
Nie potrafię podać większej ilości szczegółów, ale zależy nam by pies wyzdrowiał. Nie potrafimy znaleźć weterynarza, który będzie wiedział co naszemu Astorowi dolega i jak go wyleczyć.<br />
<br />
Pozdrawiamy i czekamy na informacje - Edyta i Raf]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam.<br />
<br />
Od 8 lat mamy kiedyś przepięknego Astora rasy Husky. Był wzięty ze schroniska w wieku około 1,5 roku, czyli obecnie ma około 9 lat.<br />
<br />
Do lata ub roku było wszystko w porządku. Pies żywy, radosny, chętny do długich spacerów. <br />
Od mniej więcej końca sierpnia, pies dostał dziwnych objawów.<br />
Zaczęło się od zatrzymania wydalania moczu / kropelkowym oddawaniem, które przeszło po zabiegu w nietrzymanie moczu - sporadyczne, do obecnie ciągłego.<br />
Po kilku tygodniach, pomimo zjadanych coraz to większych porcji, zauważalna utrata wagi, obecnie z psa jest dosłownie szkielet. <br />
Jeszcze do niedawna Astor potrafił zjeść 4 pełne miski pożywienia, mimo to tracił na wadze, żebra można policzyć z kilku metrów, kręgosłup wybrzuszony do góry. Dziwnie stawia tylne łapy.<br />
Ostatnio do problemów dołączyły brak apetytu (z jednej skrajności w drugą), oraz bardzo częste i raczej nie kontrolowane oddawanie kału.<br />
<br />
Dotychczasowe leczenie objawowe prowadzone przez weterynarza dawało krótkotrwałe efekty. Pies zaczyna być coraz bardziej żółtego koloru, ale nie wiem czy nie jest to efektem odbarwień przez mocz. <br />
Miał robione we wrześniu USG i RTG i później badania krwi, które nic nie wykazały poza zebraniem się w pęcherzu ogromnej ilości moczu (cewnikowanie).<br />
<br />
Nie potrafię podać większej ilości szczegółów, ale zależy nam by pies wyzdrowiał. Nie potrafimy znaleźć weterynarza, który będzie wiedział co naszemu Astorowi dolega i jak go wyleczyć.<br />
<br />
Pozdrawiamy i czekamy na informacje - Edyta i Raf]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[ja daję co jakiś czas multi vita dog - ma w sobie]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-ja-daj%C4%99-co-jaki%C5%9B-czas-multi-vita-dog-ma-w-sobie</link>
			<pubDate>Sun, 14 Aug 2011 14:09:39 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-ja-daj%C4%99-co-jaki%C5%9B-czas-multi-vita-dog-ma-w-sobie</guid>
			<description><![CDATA[składniki, co i sierść i witalność psa wspomagają.  Wygrzebałem w necie zdjęcie poszukajcie w sklepach bo ja trochę szukałem zanim znalezłem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[składniki, co i sierść i witalność psa wspomagają.  Wygrzebałem w necie zdjęcie poszukajcie w sklepach bo ja trochę szukałem zanim znalezłem.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[KRWAWIENIE Z NOSA RYNOSKOPIA!]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-KRWAWIENIE-Z-NOSA-RYNOSKOPIA</link>
			<pubDate>Mon, 01 Aug 2011 22:14:18 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-KRWAWIENIE-Z-NOSA-RYNOSKOPIA</guid>
			<description><![CDATA[Jamnik Kajtek ma 11 lat. jakiś czas temu z nosa zaczęła leciec mu krew . Najpierw na spacerze i ustało z czasem w miejscach gdzie leży zaczęły zostawiac brudne brązowe plamy ropnokrwiste, od czasu do czasu leciala mu krew z prawej dziurki. Morfologia wyszła ok, na zdjęciu rtg czaszki nie wyszło nic. Dzisiaj krwawienie było bardzo silne z obu dziurek leciała krew ze skrzepami przez ponad godzine. Po zastrzyku gentamecyny uspokoilo się. Lekarz powiedział że najprawdopodobniej jest to nowotwór kości jarzmowej i nic się z tym nie da zrobic. Podobno jest jeszcze badanie - RYNOSKOPIA, lecz jesli ten nowotwor się potwierdzi to nic nie mozna pomoc. W internecie znalazlem informacje na temat chorobu Aspergiloza gdzie objawy są podobne. Czy ktoś może mi pomóc ? podac jakies informacje, gdzi emozna wykonac to badanie rynoskopii ? jestem z Puław najlepiej Lublin Warszawa, i jaki to koszt? Proszę o pomoc i o rade.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jamnik Kajtek ma 11 lat. jakiś czas temu z nosa zaczęła leciec mu krew . Najpierw na spacerze i ustało z czasem w miejscach gdzie leży zaczęły zostawiac brudne brązowe plamy ropnokrwiste, od czasu do czasu leciala mu krew z prawej dziurki. Morfologia wyszła ok, na zdjęciu rtg czaszki nie wyszło nic. Dzisiaj krwawienie było bardzo silne z obu dziurek leciała krew ze skrzepami przez ponad godzine. Po zastrzyku gentamecyny uspokoilo się. Lekarz powiedział że najprawdopodobniej jest to nowotwór kości jarzmowej i nic się z tym nie da zrobic. Podobno jest jeszcze badanie - RYNOSKOPIA, lecz jesli ten nowotwor się potwierdzi to nic nie mozna pomoc. W internecie znalazlem informacje na temat chorobu Aspergiloza gdzie objawy są podobne. Czy ktoś może mi pomóc ? podac jakies informacje, gdzi emozna wykonac to badanie rynoskopii ? jestem z Puław najlepiej Lublin Warszawa, i jaki to koszt? Proszę o pomoc i o rade.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Duszenie sie u kota]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Duszenie-sie-u-kota</link>
			<pubDate>Fri, 22 Jul 2011 11:16:41 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Duszenie-sie-u-kota</guid>
			<description><![CDATA[Mój kot rasy pers od momentu kiedy zjadł żabę ciągle się dusi. Trwa to już ponad tydzień. Najczęściej gdy zaczyna mruczeć. Co mam zrobić??]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Mój kot rasy pers od momentu kiedy zjadł żabę ciągle się dusi. Trwa to już ponad tydzień. Najczęściej gdy zaczyna mruczeć. Co mam zrobić??]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[deszcz]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-deszcz</link>
			<pubDate>Sun, 03 Jul 2011 09:21:26 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-deszcz</guid>
			<description><![CDATA[Witam serdecznie,<br />
<br />
 Od niedawna mam labradora, który uwielbia bawić się w deszczu. Ponieważ na deszczu może spędzać długie godziny zacząłem się martwić czy w jakiś sposób mu to nie zaszkodzi. Wiem, że labradory lubią wodę ale to wydaje mnie się lekką przesadą. Czy takie zachowania u labradorów są czymś normalnym?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam serdecznie,<br />
<br />
 Od niedawna mam labradora, który uwielbia bawić się w deszczu. Ponieważ na deszczu może spędzać długie godziny zacząłem się martwić czy w jakiś sposób mu to nie zaszkodzi. Wiem, że labradory lubią wodę ale to wydaje mnie się lekką przesadą. Czy takie zachowania u labradorów są czymś normalnym?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[NIEDOWŁAD LEWEJ STRONY CIAŁA PSA]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-NIEDOW%C5%81AD-LEWEJ-STRONY-CIA%C5%81A-PSA</link>
			<pubDate>Tue, 07 Jun 2011 13:30:53 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-NIEDOW%C5%81AD-LEWEJ-STRONY-CIA%C5%81A-PSA</guid>
			<description><![CDATA[Proszę, pomóżcie. o 5 nad ranem obudził mnie mój Pies (labrador, w sierpniu skończy 8 lat) - pierwszy raz słyszałam taki wyk, jęczenie.. wręcz płacz z bólu i błaganie o pomoc. Piec leżał sztywno, jakby dostał skurczy - w wszystkich 4 łapach choć na początku myślałam ze tylko z dwóch tylnich. od razu zaczyełam masować, z tata, mu uda. wreszcie przestał piszczec ale zaczął wewnętrznie cały sie trzaść, łzy leciały mu z bardzo wytrzeszczonych oczu. nie mógł się ruszyć, jakby się bał. masował mu uda i głaskałam - on się cały trząsł - mięśnie w środku... przy tym wszystkim dwa razy poszły mu zwieracze. po godzinie jakby odzyskał wład w prawej tylnej kończynie, po pół kolejnej długiej godizny w przedniej prawej.. ale lewa pozostał bez zmian. nie może stać czołga się. ale chyba ma apetyt, chociaz mało wody wypił. byliśmy już o 7 u wterynarza powedział ze nerwowo wszytsko ok, ze mimo ze jest niedowład to czuje. nie tak jak powinien ale czuje. Dostał relanium na rozluźnienie i zastrzyk przeciwbólowy. koło 10.30 sterydy.. ale co teraz. jak mu pomóc? słyszałam od weterynarza ze to morze kręgi? ale w jai sposób czyzby za szybko chiał wstać? przeciez pies sam sobie krzywdy nie zrobi? co to może być.. tak z dnia na dzien, predzej z miuty na minute. tak zawsze budzi nas rano a dzisiaj wielki pisk.. Maxymilian był zdrowy, jak to możlwe... proszę pomóżcie!! JAK MU POMÓĆ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Proszę, pomóżcie. o 5 nad ranem obudził mnie mój Pies (labrador, w sierpniu skończy 8 lat) - pierwszy raz słyszałam taki wyk, jęczenie.. wręcz płacz z bólu i błaganie o pomoc. Piec leżał sztywno, jakby dostał skurczy - w wszystkich 4 łapach choć na początku myślałam ze tylko z dwóch tylnich. od razu zaczyełam masować, z tata, mu uda. wreszcie przestał piszczec ale zaczął wewnętrznie cały sie trzaść, łzy leciały mu z bardzo wytrzeszczonych oczu. nie mógł się ruszyć, jakby się bał. masował mu uda i głaskałam - on się cały trząsł - mięśnie w środku... przy tym wszystkim dwa razy poszły mu zwieracze. po godzinie jakby odzyskał wład w prawej tylnej kończynie, po pół kolejnej długiej godizny w przedniej prawej.. ale lewa pozostał bez zmian. nie może stać czołga się. ale chyba ma apetyt, chociaz mało wody wypił. byliśmy już o 7 u wterynarza powedział ze nerwowo wszytsko ok, ze mimo ze jest niedowład to czuje. nie tak jak powinien ale czuje. Dostał relanium na rozluźnienie i zastrzyk przeciwbólowy. koło 10.30 sterydy.. ale co teraz. jak mu pomóc? słyszałam od weterynarza ze to morze kręgi? ale w jai sposób czyzby za szybko chiał wstać? przeciez pies sam sobie krzywdy nie zrobi? co to może być.. tak z dnia na dzien, predzej z miuty na minute. tak zawsze budzi nas rano a dzisiaj wielki pisk.. Maxymilian był zdrowy, jak to możlwe... proszę pomóżcie!! JAK MU POMÓĆ?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Przeziębienie (?) u 5-miesięcznego pieska]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Przezi%C4%99bienie-u-5-miesi%C4%99cznego-pieska</link>
			<pubDate>Tue, 26 Apr 2011 13:05:27 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Przezi%C4%99bienie-u-5-miesi%C4%99cznego-pieska</guid>
			<description><![CDATA[Mam pięciomiesięcznego szczeniaka, mieszaniec pekińczyka.<br />
Wczoraj wieczorem Cola dostała dreszczy, schowała się w legowisku i spała do rana z przerwami. Nie chciała pić, napoiłam ją trochę z przymusu łyżeczką. Temperatury nie mierzyłam. Była bardzo zmęczona, "bez życia". <br />
Czasami kicha, wydaje mi się,że ma katar,gdyż pociąga noskiem,ale nic jej nie wycieka. Tak jakby miała zatkany nosek. <br />
Dzisiaj nadal ma zatkany nosek,ale wcześnie wstała,pobiegła na podwórko i szaleje jak zwykle. Nie ma dreszczy, nie da się jej zaciągnąć do domu,bo woli biegać  wygłupiać się.<br />
Nie wiem czy wybierać się do weterynarza czy jej przejdzie,jak myślicie? <br />
P.S nie dodałam,że katar pojawia jej się okresowo,a nie że ma cały dzień]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Mam pięciomiesięcznego szczeniaka, mieszaniec pekińczyka.<br />
Wczoraj wieczorem Cola dostała dreszczy, schowała się w legowisku i spała do rana z przerwami. Nie chciała pić, napoiłam ją trochę z przymusu łyżeczką. Temperatury nie mierzyłam. Była bardzo zmęczona, "bez życia". <br />
Czasami kicha, wydaje mi się,że ma katar,gdyż pociąga noskiem,ale nic jej nie wycieka. Tak jakby miała zatkany nosek. <br />
Dzisiaj nadal ma zatkany nosek,ale wcześnie wstała,pobiegła na podwórko i szaleje jak zwykle. Nie ma dreszczy, nie da się jej zaciągnąć do domu,bo woli biegać  wygłupiać się.<br />
Nie wiem czy wybierać się do weterynarza czy jej przejdzie,jak myślicie? <br />
P.S nie dodałam,że katar pojawia jej się okresowo,a nie że ma cały dzień]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[czy dawac psowi encorton??]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-czy-dawac-psowi-encorton</link>
			<pubDate>Wed, 02 Feb 2011 13:07:55 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-czy-dawac-psowi-encorton</guid>
			<description><![CDATA[moj piesek amstaff ma 4 msc i strasznie sie drapie i wypada mu siersc,wterynarz powiedzial ze to jakies pasozyty i ze dawac  mu encorton. nie wiem czy  mu nie zaszkodzi. co robic ? ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[moj piesek amstaff ma 4 msc i strasznie sie drapie i wypada mu siersc,wterynarz powiedzial ze to jakies pasozyty i ze dawac  mu encorton. nie wiem czy  mu nie zaszkodzi. co robic ? ?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dysplazja u szczeniaka]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Dysplazja-u-szczeniaka</link>
			<pubDate>Thu, 30 Dec 2010 09:22:05 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Dysplazja-u-szczeniaka</guid>
			<description><![CDATA[Witam,<br />
Mam 7 miesięcznego szczeniaka shitsu z dysplazją prawego biodra.<br />
Lekarz proponuje zabieg operacyjny, polegający na wycięciu stawu. Twierdzi, że małe psy radzą sobie z czymś takim, zastępując usunięty staw tzw stawem pozornym - mięśniami.<br />
Poradźcie czy zgodzić się na taki zabieg. Jest to nieodwracalne, staw raczej nie odrośnie i nawet jeśli ten staw pozorny się wytworzy, to jest to jednak okaleczenie psa.<br />
Czy na starość, kiedy mięśnie zwiodczeją pies jak dożyje będzie uziemiony?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam,<br />
Mam 7 miesięcznego szczeniaka shitsu z dysplazją prawego biodra.<br />
Lekarz proponuje zabieg operacyjny, polegający na wycięciu stawu. Twierdzi, że małe psy radzą sobie z czymś takim, zastępując usunięty staw tzw stawem pozornym - mięśniami.<br />
Poradźcie czy zgodzić się na taki zabieg. Jest to nieodwracalne, staw raczej nie odrośnie i nawet jeśli ten staw pozorny się wytworzy, to jest to jednak okaleczenie psa.<br />
Czy na starość, kiedy mięśnie zwiodczeją pies jak dożyje będzie uziemiony?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Porady dla początkujących :)]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Porady-dla-pocz%C4%85tkuj%C4%85cych</link>
			<pubDate>Tue, 16 Nov 2010 17:26:52 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Porady-dla-pocz%C4%85tkuj%C4%85cych</guid>
			<description><![CDATA[Cześć <br />
Otóż wystawiam swoją goldenkę i wiem że nadaje się do wystawy ale mam problemy z nią. <img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/sad.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Sad" title="Sad" /> boi się strasznie i wariuje na ringu. <img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/sad.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Sad" title="Sad" /> Co zrobić żeby ją uspokoić? Czy wasze psiaki też początkowo takie były? Może jakieś rady dla początkujących? <img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /> <br />
Z góry dizękujemy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć <br />
Otóż wystawiam swoją goldenkę i wiem że nadaje się do wystawy ale mam problemy z nią. <img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/sad.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Sad" title="Sad" /> boi się strasznie i wariuje na ringu. <img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/sad.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Sad" title="Sad" /> Co zrobić żeby ją uspokoić? Czy wasze psiaki też początkowo takie były? Może jakieś rady dla początkujących? <img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /> <br />
Z góry dizękujemy]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Epilepsja u beagla]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Epilepsja-u-beagla</link>
			<pubDate>Fri, 05 Nov 2010 19:42:16 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Epilepsja-u-beagla</guid>
			<description><![CDATA[Mój 6 miesięczny beagel ma padaczkę. Miał 2 ataki 23.10 i 03.11. Lekarz, przed leczeniem farmakologicznym zaleca wykonać kastrację psa. Twierdzi, że może to w pomóc, ataki mogą ustać lub staną się rzadsze lub mniej intensywne. Bardzo proszę o podzielenie się waszymi doświadczeniami, czy kastracja psa pomogła w padaczce. Pozdrawiam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Mój 6 miesięczny beagel ma padaczkę. Miał 2 ataki 23.10 i 03.11. Lekarz, przed leczeniem farmakologicznym zaleca wykonać kastrację psa. Twierdzi, że może to w pomóc, ataki mogą ustać lub staną się rzadsze lub mniej intensywne. Bardzo proszę o podzielenie się waszymi doświadczeniami, czy kastracja psa pomogła w padaczce. Pozdrawiam.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[paraliż u psów]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-parali%C5%BC-u-ps%C3%B3w</link>
			<pubDate>Sun, 24 Oct 2010 14:10:48 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-parali%C5%BC-u-ps%C3%B3w</guid>
			<description><![CDATA[Proszę o pomoc, u mojej 9 letniej suni Usi pojawiła się paraliż po ataku epilepsji, która została wywołana silnymi zmianami wątroby. Sunia samodzielnie je i pije, jest obecnie hospitalizowana, jednak w kończynach nie ma odruchu krokowego ale jest czucie. Dalsza diagnostyka jest niezmiernie kosztowna, rezonans mógłby okreslić źródło bezwładu ale mnie poprostu na to nie stać! Może ktoś miał podobne doświadczenia... Mieszkam na 4 pietrze w budynku bez windy, sunia waży okolo 40 kg, fizycznie nia dam rady znosić jej po schodach. Wciąż biję się z myslami, ostatecznym rozwiązaniem to eutanazja a ja ... nie mogę na to pozowolić. To moje psisko walczyło kiedy własciwie nie było nadziei na poprawę. Ma tak silny orgaznizm i wolę życia, co moge jeszcze dla niej zrobić...Błagam o pomoc.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Proszę o pomoc, u mojej 9 letniej suni Usi pojawiła się paraliż po ataku epilepsji, która została wywołana silnymi zmianami wątroby. Sunia samodzielnie je i pije, jest obecnie hospitalizowana, jednak w kończynach nie ma odruchu krokowego ale jest czucie. Dalsza diagnostyka jest niezmiernie kosztowna, rezonans mógłby okreslić źródło bezwładu ale mnie poprostu na to nie stać! Może ktoś miał podobne doświadczenia... Mieszkam na 4 pietrze w budynku bez windy, sunia waży okolo 40 kg, fizycznie nia dam rady znosić jej po schodach. Wciąż biję się z myslami, ostatecznym rozwiązaniem to eutanazja a ja ... nie mogę na to pozowolić. To moje psisko walczyło kiedy własciwie nie było nadziei na poprawę. Ma tak silny orgaznizm i wolę życia, co moge jeszcze dla niej zrobić...Błagam o pomoc.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Szkoła dla psów PSIE MANIERY we Wrocławiu]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Szko%C5%82a-dla-ps%C3%B3w-PSIE-MANIERY-we-Wroc%C5%82awiu</link>
			<pubDate>Tue, 12 Oct 2010 22:53:26 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Szko%C5%82a-dla-ps%C3%B3w-PSIE-MANIERY-we-Wroc%C5%82awiu</guid>
			<description><![CDATA[Szkoła dla psów Psie Maniery zaprasza wszystkie psiaki i ich właścicieli na zajęcia przy ulicy Baciarellego/Braci Gierymskich za targowiskiem osiedlowym,za pętla autobusową 146 i E.W ofercie szkoły Przedszkole dla szczeniąt([<span style="font-weight: bold;">szczeniaki do 12-go tygodnia wstęp GRATIS</span>&#93;!!!,zajęcia z posłuszeństwa dla psów od 6-go miesiąca na poziomie podstawowym i zaawansowanym,zajęcia indywidualne z dojazdem do klienta,socjal na wesoło-czyli spacery socjalizacyjne  ,mini hotel domowy oraz wiele innych.<br />
Przyjdź zobacz-zajęcia prowadzone z pasją.Zapraszamy!!!!<br />
Więcej informacji na stronie <a href="http://www.psiemaniery.com.pl" target="_blank">http://www.psiemaniery.com.pl</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Szkoła dla psów Psie Maniery zaprasza wszystkie psiaki i ich właścicieli na zajęcia przy ulicy Baciarellego/Braci Gierymskich za targowiskiem osiedlowym,za pętla autobusową 146 i E.W ofercie szkoły Przedszkole dla szczeniąt([<span style="font-weight: bold;">szczeniaki do 12-go tygodnia wstęp GRATIS</span>]!!!,zajęcia z posłuszeństwa dla psów od 6-go miesiąca na poziomie podstawowym i zaawansowanym,zajęcia indywidualne z dojazdem do klienta,socjal na wesoło-czyli spacery socjalizacyjne  ,mini hotel domowy oraz wiele innych.<br />
Przyjdź zobacz-zajęcia prowadzone z pasją.Zapraszamy!!!!<br />
Więcej informacji na stronie <a href="http://www.psiemaniery.com.pl" target="_blank">http://www.psiemaniery.com.pl</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[pogryzienie]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-pogryzienie</link>
			<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 20:48:52 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-pogryzienie</guid>
			<description><![CDATA[mój labrador został ugryziony przez zajadłego kundla w siusiaka.Wydaje mi się ,że coś mu uszkodził chociaz nie ma widocznej rany ani nie pojawiła sie krew. nie wiem co w tej sytuacji mam robić<img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/blush.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Blush" title="Blush" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[mój labrador został ugryziony przez zajadłego kundla w siusiaka.Wydaje mi się ,że coś mu uszkodził chociaz nie ma widocznej rany ani nie pojawiła sie krew. nie wiem co w tej sytuacji mam robić<img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/blush.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Blush" title="Blush" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Powstawanie tzw workow tluszczowych na ciele psa]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Powstawanie-tzw-workow-tluszczowych-na-ciele-psa</link>
			<pubDate>Thu, 22 Apr 2010 23:51:34 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Powstawanie-tzw-workow-tluszczowych-na-ciele-psa</guid>
			<description><![CDATA[<img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/undecided.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Undecided" title="Undecided" /><br />
Mam siedmioletnia jamniczke o imieniu Casey. Od jakiegos czasu zaczely na jej ciele powstawac takie worki tluszczowe (tluszczaki) ma ich 3 i jedne sa wieksze ok 4-5 cm srednicy a inne mniejsze. Prosze o wyjasnienie przyczyny ich powstawania(moze jakis blad zywieniowy?) i co dalej z tym robic? Weterynarz zrobil biopsje (wynik negatywny) i powiedzial ze one sa za male aby je usunac.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/undecided.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Undecided" title="Undecided" /><br />
Mam siedmioletnia jamniczke o imieniu Casey. Od jakiegos czasu zaczely na jej ciele powstawac takie worki tluszczowe (tluszczaki) ma ich 3 i jedne sa wieksze ok 4-5 cm srednicy a inne mniejsze. Prosze o wyjasnienie przyczyny ich powstawania(moze jakis blad zywieniowy?) i co dalej z tym robic? Weterynarz zrobil biopsje (wynik negatywny) i powiedzial ze one sa za male aby je usunac.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pies do domu.]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Pies-do-domu</link>
			<pubDate>Sun, 28 Feb 2010 17:23:03 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Pies-do-domu</guid>
			<description><![CDATA[Jaką rasę polecilibyście osobie (mi):<br />
- chciałabym psa spokojnego<br />
- psa który będzie mnie słuchał, szybko się uczącego<br />
- psa który pokocha a nie będzie się rzucać do gardła<br />
- psa którego będę pewna że mnie nie zaatakuje. <br />
Z góry dziękuję za odpowiedzi i rady.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jaką rasę polecilibyście osobie (mi):<br />
- chciałabym psa spokojnego<br />
- psa który będzie mnie słuchał, szybko się uczącego<br />
- psa który pokocha a nie będzie się rzucać do gardła<br />
- psa którego będę pewna że mnie nie zaatakuje. <br />
Z góry dziękuję za odpowiedzi i rady.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Karmy dla psów]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Karmy-dla-ps%C3%B3w</link>
			<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 11:12:09 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-Karmy-dla-ps%C3%B3w</guid>
			<description><![CDATA[Czym karmicie wasze psy? Jakie karmy są najlepsze dla danych ras psów?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czym karmicie wasze psy? Jakie karmy są najlepsze dla danych ras psów?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[mocznica]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-mocznica</link>
			<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 11:08:50 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-mocznica</guid>
			<description><![CDATA[Witam. <br />
Mam psa 10 letniego, który ma na imię Dino i jest dalmatyńczykiem. Ma on mocznicę. <img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/sad.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Sad" title="Sad" /> Mógłby mi ktoś przybliżyć temat tej choroby? Gdyż szukając w internecie wyszukuję tylko wątki i mocznicę u Ludzi.<br />
Z góry dziękuję i pozdrawiam. <br />
Magda&amp;Dinuś <img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/cool.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Cool" title="Cool" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam. <br />
Mam psa 10 letniego, który ma na imię Dino i jest dalmatyńczykiem. Ma on mocznicę. <img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/sad.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Sad" title="Sad" /> Mógłby mi ktoś przybliżyć temat tej choroby? Gdyż szukając w internecie wyszukuję tylko wątki i mocznicę u Ludzi.<br />
Z góry dziękuję i pozdrawiam. <br />
Magda&amp;Dinuś <img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/cool.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Cool" title="Cool" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[chore oczko :(]]></title>
			<link>http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-chore-oczko</link>
			<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 15:40:31 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.vetserwis.pl/forum/Thread-chore-oczko</guid>
			<description><![CDATA[Cześć<br />
Mam ślicznego Labradora, od pewnego czasu ma czerwonko i ciągle ono ropieje. Przemywam mu herbatką ale niestety nic nie daje. Pomóżcie!<br />
<img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/huh.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Huh" title="Huh" /><img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/confused.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Confused" title="Confused" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć<br />
Mam ślicznego Labradora, od pewnego czasu ma czerwonko i ciągle ono ropieje. Przemywam mu herbatką ale niestety nic nie daje. Pomóżcie!<br />
<img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/huh.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Huh" title="Huh" /><img src="http://www.vetserwis.pl/forum/images/smilies/confused.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Confused" title="Confused" />]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>
