24-10-2010, 14:10
Proszę o pomoc, u mojej 9 letniej suni Usi pojawiła się paraliż po ataku epilepsji, która została wywołana silnymi zmianami wątroby. Sunia samodzielnie je i pije, jest obecnie hospitalizowana, jednak w kończynach nie ma odruchu krokowego ale jest czucie. Dalsza diagnostyka jest niezmiernie kosztowna, rezonans mógłby okreslić źródło bezwładu ale mnie poprostu na to nie stać! Może ktoś miał podobne doświadczenia... Mieszkam na 4 pietrze w budynku bez windy, sunia waży okolo 40 kg, fizycznie nia dam rady znosić jej po schodach. Wciąż biję się z myslami, ostatecznym rozwiązaniem to eutanazja a ja ... nie mogę na to pozowolić. To moje psisko walczyło kiedy własciwie nie było nadziei na poprawę. Ma tak silny orgaznizm i wolę życia, co moge jeszcze dla niej zrobić...Błagam o pomoc.